poniedziałek, 28 marca 2016

Recenzja: Korektor Maybelline Affinitone

   Na samym początku recenzji przedstawię Wam to, co obiecuje producent. Produkt zawiera pigmenty kryjące, które powinny utrzymywać się na naszej twarzy przez długi czas. Ma idealnie tuszować niedoskonałości i nie zatykać porów. Głównym składnikiem jest woda, nie zawiera substancji tłuszczowych. Cena tego produktu to około 27 zł za 7,5 ml. Opakowanie, tak jak większość korektorów jest wyposażone w aplikator w formie błyszczyka. Według mnie jest wygodne, wydobywamy tyle produktu ile potrzebujemy. 




Kolor jaki ja posiadałam to 01 nude begie. Korektor z delikatnym odcieniem żółtym, nie są zauważalne tony różowe. Kolor nie ciemnieje po zastygnięciu, co uważam za zaletę tego produktu.


   


Co do trwałości, nie jest nadzwyczajna, ale jest dobra, co znaczy, że nie znika w ciągu dnia. Przypudrowany wytrzyma do wieczora. Nie ściera się, lecz gdy już to zrobi to w sposób niezauważalny.
Delikatnie zbiera się w zmarszczkach pod oczami, ale jeszcze nie spotkałam się z korektorem, który tego nie robi. Ma na tyle lekką formułę, że moim zdaniem można go stosować pod oczy, nie powinien wysuszać tej okolicy. Pracuje się z nim szybko i bezproblemowo, nie tworzy smug
Krycie tego produktu jest średnie - . Może sprawdzić się u osób z niewielkimi cieniami pod oczami, Nie zakryje ciemniejszych niedoskonałości. Produkt, tak jak obiecuje producent nie zatyka porów.

PODSUMOWANIE:

Plusy:
- cena
-nie oksyduje
-lekki

Minusy: 
-krycie średnie -
- średnia trwałość 

Szczerze mówiąc sama nie wiem co o nim myśleć. Nie jest to na pewno korektor niezawodny i na wielkie wyjścia, ale do codziennego użytku może się sprawdzić. Oceniam go na 5,5/10. Oczywiście przypominam, że jest to moja subiektywna opinia i u Was może sprawdzić się dużo lepiej. Dajcie znać czy miałyście ten korektor!
Przypominam, że możecie pisać w komentarzach lub na maila propozycji tematyki moich wpisów. 
Do następnego perełki!

bp

niedziela, 27 marca 2016

Recenzja: Podkład Rimmel lasting finish 25h

     Zaczynając recenzję na samym początku wspomnę co obiecuje producent.
Podkład ma utrzymywać się na naszej skórze do 25h. Posiada SPF 20 oraz Comfort Serum, które ma sprawiać, że będziemy czuły się dobrze mając do na twarzy. Producent obiecuje również pełne krycie i doskonalenie cery. Na pierwszym miejscu w składzie znajduje się woda. Pojemność produktu jest standardowa 30 ml. Jego cena to około 35 zł. 
     Wygląd produktu też nie odbiega od norm. Opakowanie kosmetyku myślę, że większości przypadnie do gustu. Dość klasyczna szklana buteleczka wyposażona w pompkę jest funkcjonalna i wygodna w ,,obsłudze". Wspomnianą pompką można dozować produkt, wydobywamy tyle ile potrzebujemy. Kolorystyka opakowania również wydaje się w porządku.   



Rozpoczynając subiektywną opinię na temat tego produktu powiem, że mam cerę normalną, ale z widocznymi naczynkami. 
Kolor, jaki posiadałam to 100 ivory i był to najjaśniejszy odcień tego podkładu (nie wiem jak jest z tym teraz).
Kolor podkładu jest neutralny, ani ciepły ani zimny. Z tego względu, że moja skóra ma ciepły odcień o barwie z pigmentami żółtymi, niestety ten podkład nie wpasował się idealnie. Niekorzystnie na tą sytuację wpłynął fakt, że podkład oksyduje, czyli zmienia swój kolor, ciemnieje. Nie jest to diametralna zmiana, jednak dla mnie zbyt mocno się wyróżniał. Istotną sprawą jest to, że po zrobieniu zdjęcia z fleszem podkład odbija światło i twarz jest dość widocznie rozbielona i odcina się od reszty ciała.  
Z tego co zapewnia producent zgadza się większość informacji. Mianowicie krycie tego produktu jest zaskakująco dobre, oczywiście nie jest to pełne krycie, ale średnie+ na pewno (przy jednej warstwie). Stopień krycia można budować dokładając cienkie warstwy. Jak dla mnie idealnie!
Co do trwałości to nie testowałam go 25h, ale delikatnie przypudrowany Rimmel Stay Matte wytrzymywał na mojej twarzy cały dzień. Ponadto zastyga na naszej cerze bez uczucia ściągnięcia. Produkt po zastygnięciu na twarzy nie zostawia śladów na ubraniach. Warto wspomnieć, że produkt jest perfumowany i przez to bardzo ładnie pachnie, jednak wyczuwamy woń tylko przy aplikacji. Niekoniecznie może być to dobre dla cer skłonnych do alergii. 

PODSUMOWANIE:

Plusy: 
- bardzo dobra trwałość
- krycie średnie+  
- komfortowy na twarzy
- zastyga i nie zostawia śladów na ubraniach 
- SPF 20 
- bardzo ładny zapach 
- na bazie wody
- cena
Minusy: 
- kolor (sprawa indywidualna)
- oksyduje 
- bieli twarz na zdjęciu z fleszem 

Reasumując, podkład jak za tą cenę jest naprawdę bardzo dobry. Gdyby nie problem z kolorem na pewno kupiłabym go ponownie. Oceniam go na 7,5/10. Jeśli dopasujecie sobie kolor biorąc poprawkę na oksydacje serdecznie Wam go polecam. Pamiętajcie, że jest to moja subiektywna opinia, na Waszych cerach może sprawdzić się inaczej. 
A może już miałyście styczność z tym produktem? Dajcie znać w komentarzach!
Do następnego perełki!
bp

ZAPOWIEDŹ: kolejny wpis będzie dotyczył korektora Maybelline affinitone.

sobota, 26 marca 2016

TAG: 50 PRZYPADKOWYCH PYTAŃ O MNIE

Postanowiłam  zacząć moje ,,blogowanie" od tagu dzięki, któremu poznacie mnie trochę :)

1. Rzecz bez której nie możesz wyjść z domu?
    Zdecydowanie jest to mój telefon. 
2. Ulubiony sklep z ubraniami?
    Głownie ubieram się w tzw. sieciówkach m.in. breshka. 
3. Czy lubisz pływać?
    Tak, chociaż nie robię tego zbyt często.
4. Masz jakieś fobie? 
   Niestety tak, bardzo przerażają mnie myszy :/
5. Pijesz kawę? 
    Nie.
6. Co robiłaś o 24? 
    Oglądałam coś w telewizji.
7. Czy w odległości 3m jest od Ciebie coś różowego?
    Tak, jest to moja paletka cieni sephora. 
8. Czy często piszesz sms'y? 
    Nie, głównie komunikuje się przez messenger.
9. Czytasz książki? 
    Czytam od czasu do czasu, głównie lektury.
10. Masz duży pokój?
     Niestety nie.
11. Kiedy masz urodziny?
     27 lutego. 
12. Jakich piosenek słuchasz? 
     Słucham wszystkiego co aktualnie wpadnie mi w ucho :)
13. O której chodzisz spać?
     Przeważnie chodzę spać o 1.
14. Malujesz paznokcie?
    Od roku mam robione hybrydy. 
15. Twoje największe marzenie?
     Akurat na to pytanie nie odpowiem, bo się nie spełni, ale jak już je zrealizuję to dam Wam znać!
16. Co lubisz robić?
    Oj milion rzeczy! Uwielbiam jeść, spać, robić make up, aktywnie spędzać czas.
17. Jesteś leniem?
     Tak i to okropnym! 
18. Czego się boisz?
     Boje się swojej przyszłości, tego, że nie zdołam zrealizować swoich planów i marzeń, tak tego boję się najbardziej.
19. Umiesz śpiewać? 
     Chyba nie, ale bardzo lubię :)
20. Zjadłabyś cytrynę?
     Oczywiście! Nawet powiem, że to jeden z moich ulubionych owoców.
21. Facebook vs. Twitter.
      Facebook. 
22. Dwie ulubione strony internetowe?
     Facebook, You Tube.
23. Ulubiona piosenka? 
     Megan Trainor - like i'm gonna lose you.
24. Dużo śpisz?
     W tygodniu do 6h , a w weekend nawet 12h :)
25. Oglądasz mecze?
     Tak zdarza mi się, również na stadionie.
26. Ulubiony sportowiec? 
     hm nie mam pojęcia, wszystkich szanuję :) 
27. Masz jakieś hobby?
     Moim hobby jest zdecydowanie makijaż  :)
28. Jesteś lubiana w swojej klasie?  
     Chyba tak.
29. Masz skype? 
     Mam, ale nie korzystam z niego. 
30. Co lubisz pić?
      Sok grejpfrutowy, herbatę z cytryną itp. 
31. Ulubiony owoc? 
     Truskawki. 
32. Czego nie lubisz w ludziach? 
      Zazdrości, zakłamania i fałszywości.
33. Zbierasz coś? 
     Chyba kosmetyki :)
34. Ilu masz znajomych na facebooku? 
      Pozwólcie, że nie odpowiem na to pytanie. 
35. Lubisz jak Ci się robi zdjęcia? 
      Nie lubię.
36. Masz pseudonim?
      Nie mam i nigdy nie miałam.
37. Masz rodzeństwo? 
      Tak mam.
38. Lubisz chodzić do szkoły?
     Kiedyś bardzo, obecnie nie bardzo.
39. Malujesz się? 
      Tak :)
40. Włosy rozpuszczone czy spięte?
     Zdecydowanie rozpuszczone, źle się czuję w spiętych. 
41. Kolor ścian w pokoju? 
     Trzy siwe i jedna czerwona.
42. Co najczęściej oglądasz na yt? 
      Najczęściej oglądam tutoriale inne filmiki związane z makijażem.
43. Jesteś wolna? 
     Nie lubię określenia wolna/zajęta, tak jakby mówić o toalecie. Jestem w związku :)
44. Jakie masz teraz włączone strony?
     Blogger. 
45. Jaki jest ostatni wysłany przez Ciebie sms? 
     ,,Jestem na siłowni".
46. Jakie jest Twoje ostatnie połączenie? 
      Do chłopaka :)
47. Jaki kolor koszulki masz teraz na sobie? 
      Szary. 
48. Co robiłaś wczoraj o tej godzinie?
      Byłam na siłowni :)
49. Najgorszy przedmiot w szkole?
      Raczej chemia.?
50. Ile w dzień pracy zajmuje Ci wyszykowanie się? 
     Tyle ile mam czasu, zazwyczaj jest to do 30 min.
Mam nadzieję, że miło się czytało i  nie zasnęliście. Proszę o sugestie tematyki innych wpisów w komentarzach i na maila blackpearlmakeup7@gmail.com. Mogę Wam zdradzić, że kolejny post będzie dotyczył recenzji podkładu i korektora, które udało mi się wykończyć.
Do następnego perełki! 
bp

Witam wszystkie Panie!

Dlaczego zwracam się tylko do płci pięknej? Przede wszystkim dlatego, że zamierzam pisać na tym blogu o sprawie, która dotyczy głównie kobiet, a mianowicie chodzi tu o makijaż.
 Jestem ogromnie szczęśliwa i nie ukrywam, że również podekscytowana całym tym przedsięwzięciem.  Myślę, że Wam moje drogie czytelniczki przypadnie do gustu tematyka, bo zamierzam poruszać bardzo różne tematy. Miedzy innymi będą to opinie, recenzje, wskazówki, a wszystko to dotyczące kosmetyków i makijażu.
 Oczywiście jestem przychylna na Wasze propozycje tematyki jaką maiłabym poruszyć, jestem tu dla Was. Więc piszcie w komentarzach i na maila blackpearlmakeup7@gmail.com. 
Do następnego moje perełki! 
bp