Zaczynając recenzję na samym początku wspomnę co obiecuje producent.
Podkład ma utrzymywać się na naszej skórze do 25h. Posiada SPF 20 oraz Comfort Serum, które ma sprawiać, że będziemy czuły się dobrze mając do na twarzy. Producent obiecuje również pełne krycie i doskonalenie cery. Na pierwszym miejscu w składzie znajduje się woda. Pojemność produktu jest standardowa 30 ml. Jego cena to około 35 zł.
Wygląd produktu też nie odbiega od norm. Opakowanie kosmetyku myślę, że większości przypadnie do gustu. Dość klasyczna szklana buteleczka wyposażona w pompkę jest funkcjonalna i wygodna w ,,obsłudze". Wspomnianą pompką można dozować produkt, wydobywamy tyle ile potrzebujemy. Kolorystyka opakowania również wydaje się w porządku.
Rozpoczynając subiektywną opinię na temat tego produktu powiem, że mam cerę normalną, ale z widocznymi naczynkami.
Kolor, jaki posiadałam to 100 ivory i był to najjaśniejszy odcień tego podkładu (nie wiem jak jest z tym teraz).
Kolor podkładu jest neutralny, ani ciepły ani zimny. Z tego względu, że moja skóra ma ciepły odcień o barwie z pigmentami żółtymi, niestety ten podkład nie wpasował się idealnie. Niekorzystnie na tą sytuację wpłynął fakt, że podkład oksyduje, czyli zmienia swój kolor, ciemnieje. Nie jest to diametralna zmiana, jednak dla mnie zbyt mocno się wyróżniał. Istotną sprawą jest to, że po zrobieniu zdjęcia z fleszem podkład odbija światło i twarz jest dość widocznie rozbielona i odcina się od reszty ciała.
Z tego co zapewnia producent zgadza się większość informacji. Mianowicie krycie tego produktu jest zaskakująco dobre, oczywiście nie jest to pełne krycie, ale średnie+ na pewno (przy jednej warstwie). Stopień krycia można budować dokładając cienkie warstwy. Jak dla mnie idealnie!
Co do trwałości to nie testowałam go 25h, ale delikatnie przypudrowany Rimmel Stay Matte wytrzymywał na mojej twarzy cały dzień. Ponadto zastyga na naszej cerze bez uczucia ściągnięcia. Produkt po zastygnięciu na twarzy nie zostawia śladów na ubraniach. Warto wspomnieć, że produkt jest perfumowany i przez to bardzo ładnie pachnie, jednak wyczuwamy woń tylko przy aplikacji. Niekoniecznie może być to dobre dla cer skłonnych do alergii.
PODSUMOWANIE:
Plusy:
- bardzo dobra trwałość
- krycie średnie+
- komfortowy na twarzy
- zastyga i nie zostawia śladów na ubraniach
- SPF 20
- bardzo ładny zapach
- na bazie wody
- cena
Minusy:
- kolor (sprawa indywidualna)
- oksyduje
- bieli twarz na zdjęciu z fleszem
Reasumując, podkład jak za tą cenę jest naprawdę bardzo dobry. Gdyby nie problem z kolorem na pewno kupiłabym go ponownie. Oceniam go na 7,5/10. Jeśli dopasujecie sobie kolor biorąc poprawkę na oksydacje serdecznie Wam go polecam. Pamiętajcie, że jest to moja subiektywna opinia, na Waszych cerach może sprawdzić się inaczej.
A może już miałyście styczność z tym produktem? Dajcie znać w komentarzach!
Do następnego perełki!
bp
ZAPOWIEDŹ: kolejny wpis będzie dotyczył korektora Maybelline affinitone.

Podkłas wydaje sie okej, ale przez to rozswietlenie na zdjeciach mnie jakos nie przekonuje :)
OdpowiedzUsuńnie da się ukryć jest to kłopotliwe, szczególnie dla kogoś, kto lubi zdjęcia :) Pozdrawiam :)
UsuńAż tak tyle to ja do zdjęć nie pozuję, no ale jednak - wolałabym stanąć z takim "gołym" ryjkiem niż świecącym podkładem :D
UsuńMiałam tę niebieską wersję i była fajna :)
OdpowiedzUsuńMój blog ♥ Serdecznie zapraszam !
:)
UsuńSzkoda że oksyduje...:(
OdpowiedzUsuń